Zdjęcie: Anka Górajka Zdjęcie: Anka Górajka

Zmiana systemu odżywiania jako bodziec do rewolucji w Twoim życiu

Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Pora na krótką  historię i dobrą dawkę motywacji.

Często w naszym życiu przychodzą chwile, kiedy chcemy coś zmienić.  Problemy w domu, kłótnie z szefem, za dużo na głowie... Ten balast nas przerasta a zarazem czujemy, że pora coś uporządkować. Wtedy najczęściej popełniamy makabryczny błąd - nie robimy nic. Inaczej, jest to brak konsekwencji do tego, co rodzi się w naszej głowie i daje nam podświadomie sygnał, że pora wziąć sprawy w swoje ręce.  Tymczasem, brak jakichkolwiek działań jest najgorszym wyjściem.  Odnosi się to do każdej płaszczyzny naszego życia. W mojej karierze sportowej załamania przechodziłam kilka razy. Były poważne ale wyciągnęłam z nich wnioski i podjęłam działania. To była dobra decyzja. Wtedy również, narodziła się we mnie pasja do kuchni. Dlaczego tak bardzo skupiam się na odżywianiu? 


Nigdy się nie poddawaj
W 2010 roku wróciłam z Brazylii z Mistrzostw Świata w karate bez złotego medalu, którego tak bardzo pragnęłam.  Liczyłam na to.  Wiedziałam też, że nie zrobiłam wszystkiego co mogłam by to osiągnąć. Pierwsze tygodnie były koszmarne - chwile zwątpienia, lekkie załamanie i brak wiary w to, czy kiedykolwiek się uda.  Nie poddałam się.  Przyrzekłam sobie, że na kolejnych Mistrzostwach zostanę najmłodszą, indywidualną Mistrzynią Świata w historii i zrobię to w wielkim stylu.  Podjęłam działania.  Przeprowadziłam się na ustronną stancję, gdzie mogłam skupić się na ćwiczeniach.  Było to w centrum, więc wszędzie miałam blisko - chciałam zaoszczędzić jak najwięcej czasu aby przeznaczyć go na treningi.  Trenowałam 3 razy dziennie. Zaraz po przebudzeniu, po południu i wieczorem, choćbym wróciła o pierwszej w nocy - i tak ćwiczyłam. Pamiętałam o prawidłowej regeneracji.  Były to autorskie treningi na zasadach treningu funkcjonalnego, tabaty lub treningu szybkościowego (w zależności od sezonu), które już wtedy zaczęłam wrzucać na mojego Facebook'a.  Nie łamałam swoich zasad-nigdy.  Co tydzień wykonywałam pomiary i ważyłam się, aby zobaczyć, jak zmienia się moje ciało. 
Dzień najczęściej zaczynałam albo od jajecznicy na boczku albo od owsianki.  Trzymałam zdrową dietę i uważałam na to, co jem. I tutaj zaczęła się przygoda z odżywianiem. Moje ciało zmieniało się pod wpływem przyjmowanego pożywienia.  To był niesamowicie wyraźny proces. Obserwowałam je i zwracałam uwagę - jakie pożywienie sprawia, że czuję się dobrze a co mi szkodzi. Zaczęłam podchodzić do tego w sposób holistyczny. Dużo czytałam i nie trzymałam się sztywno schematów, szukałam rozwiązań dopasowanych do konkretnego funkcjonowania organizmu.  Wtedy zrozumiałam, jak wielki wpływ na nas ma to co jemy!  Dieta to 80% całości, trening pomaga nam w dopracowaniu cech takich jak szybkość, koordynacja, siła itp. ale efektywność treningu zależy od rodzaju paliwa! Nasze ciało jest jak samochód - jeśli nalejemy do niego diesel choć silnik potrzebuje benzyny, auto daleko nie pojedzie.
Efekt mojego eksperymentu?  Mogłam ćwiczyć więcej niż przedtem i nie byłam zmęczona. Miałam więcej energii na treningi.  Rozpierał mnie w tym wszystkim entuzjazm i zapał do pracy. I najważniejsze, spełniałam swoje marzenie.  Zostałam namłodszą indywidualną Mistrzynią Świata w karate tradycyjnym w konkurencji walki.  To były ostatnie ''prawdziwe'' Mistrzostwa, gdzie startowało wiele groźnych przeciwniczek z całego świata.  Ale wiedziałam, że moim największym sukcesem była moja dwuletnia przemiana.  Tak narodziła się moja pasja do odżywiania, która już ze mną została :)

 

Indywidualny system diety ONLINE
Każdy organizm jest inny i nie należy ''wciskać mu'' coś na siłę. Holistyczne podejście do naszego organizmu, słuchanie jego dolegliwości i potrzeb daje wspaniałe rezultaty. Jestem dumna z osób, które prowadzę dietetycznie.  Nawet najcięższe przypadki takie jak hashimoto, 30-kilogramowa nadwaga czy operacje kręgosłupa i brak możliwości ćwiczeń, nie przeszkodziły nam w osiągnięciu celu.  Tak powstał Indywidualny System Diety ONLINE, który już za kilka dni wejdzie w życie - będą możliwie zapisy.  O co chodzi?  O indywidualne podejście, bezpieczną naukę systemu odżywiania, który ma za zadanie dać nam entuzjazm i nowe życie oraz pomoc w osiągnięciu efektów.  Przykładem na to są moi podopieczni, którzy będą ambasadorami projektu oraz moja własna historia.  Pamiętaj... Rewolucje w naszym życiu zaczynają się od małych bodzców i naszych decyzji. 
Możesz zadać mi pytanie >>TUTAJ<<  Trzymam za Ciebie kciuki!

gorajka justyna granat ananas

Zmotywuj znajomych, kliknij poniżej ''SHARE'' i ''LIKE'' - podasz dalej!

Justyna Marciniak

Ten blog jest energią oraz inspiracją dla Was. 
Mam nadzieję że odnajdziecie tu cząstkę siebie i staniecie się jego współtwórcami.
Justyna Marciniak

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.