Oceń ten artykuł
(5 głosów)

Zadbaj o formę podczas wakacji za pomocą kilku prostych tricków

Dla wielu z nas czas wakacji jest esencją wypoczynku od pracy i codziennych obowiązków. Przecież to właśnie jest ich głównym celem. W dobie rozpowszechniającego się sportowego trybu życia, praktycznie każdy chcę wyglądać na plaży świetnie lub przynajmniej czuć się dobrze. Biorąc to pod uwagę, do sezonu letniego niejednokrotnie przygotowujemy nasze ciało kilka dobrych miesięcy.

Alarm
Największym ''zagrożeniem’’ urlopu, jest zmarnotrawienie wielu miesięcy żmudnych przygotowań. W jeden tydzień odpuszczamy swoje żelazne dietetyczne i treningowe zasady. Trzeba jednak pamiętać o tym, że o ile tygodniowa przerwa w treningu nie jest wielkim wykroczeniem, to całkowita destrukcja naszego sposobu żywienia i owszem. Możemy się wysoce zaskoczyć wchodząć na wagę po urlopie, a dla naszego organizmu może być to szok. Wbrew pozorom kosztuję nas to bardzo wiele. Jeśli nie chcesz zmarnotrawić swojej dobrej formy w krótkim czasie, weź pod uwagę kilka wskazówek.

 

7 zasad odżywiania na urlopie
Zadbaj o swoją formę

1. Przygotuj się do drogi.
Podczas długiej podrózy autem (szczególnie w nocy) miej ze sobą przekąski lub lunch boxy. W długą podróż możesz przygotować kurczaka lub kaszę (jaglaną, pęczak, gryczaną albo ryż) z warzywami, co zastąpi tłuste potrawy z przydrożnych barów. Jako przekąski polecam suszone owoce, owoce świeże, wafle ryżowe. Koniecznie miej ze sobą wodę. Jeśli podróż odbywa się w nocy, nie jedz późno i pamiętaj o nawadnianiu organizmu!


2. Zadbaj o trawienie.
Szczególnie po długiej lub całonocnej podróży, Twoje ciało na drugi dzień może być opuchnięte a metabolizm mocno zwolniony. Przydatne okażą się naturalne herbatki ziołowe a zwłaszcza mięta. Pij ją wedle potrzeby, ok. 2-3 razy dziennie. Zobacz artykuł ''Herbatki i zioła- co pić aby trzymać formę?''

3. Weź ze sobą zdrowe i trwałe produkty.
Zabierz taki pokarm, który możesz przygotować w aneksie kuchennym lub zalać wrzącą wodą. Na przykład płatki owsiane, płatki ryżowe, lub płatki gryczane. Wystarczy zalać je wodą wieczorem i rano dodać kupione na miejscu owoce lub jogurt naturalny. Nie tylko zaoszczędzisz pieniądze ale i czas by szybko ruszyć na plażę.

4. Biegaj.
W razie dużych problemów metabolicznych po podróży, weź pod uwagę poranny trening - kilkanaście brzuszków, skłonów, pompek zrobi dobrą robotę. Bieg nim wstanie słońce jest dobrym rozwiązaniem problemów metabolicznych. Poprawi nasze samopoczucie i pomoże wrócić do równowagi do długiej stagnacji organizmu.  A może ''Trening 300-stu''przypadnie ci do gustu?

 5. ''Przekradaj'' mini-treningi.
 Czy możemy odpuścić sobie mozolne trenowanie? Jasne, jeśli potraktujemy to jako regenerację naszego organizmu i włączymy w nasz urlop kilka treningowych sztuczek. Codziennie po śniadaniu weź pod uwagę kilkunastominutowy spacer. Podczas plażowania schładzaj się zimną wodą i pływaj w niej - pływanie to mały niepozorny trening po którym na pewno poczujesz różnicę. Wieczorem również pamiętaj o spacerze. Jeśli lubisz i masz okazję - tańcz :)

5. Pij dużo wody.
Podczas dni spędzonych w wysokich temperaturach, zwłaszcza opalając się, nasz organizm może ulec odwodnieniu. Oprócz gwarantowanego spadku energii, może to skutkować wzmożonym apetytem na tłuste potrawy. Zawsze miej przy sobie butelkę wody niegazowanej i pij wtedy, kiedy jeszcze nie chcę Ci się pić.

6. Jedz świadomie.
Może raz czy dwa najdzie Cię ochota na spagetti lub tłustego hamburgera. Ok. Tylko po co? Skoro jesteś już na wakacjach, wybieraj regionalne, świeże produkty. Wybierz na przykład rybkę z grillowanymi warzywami lub owoce morza. Ogranicz pieczywo i jedz więcej w pierwszej połowie dnia. Duża ilość słońca może odwodnić - doładuj się energią dzięki owocom.
Korzystaj z dobrego jedzenia.


7. Uważaj z alkoholem.
Po wieczornym spacerze, do lekkiej kolacji wybierz czerwone wytrawne, regionalne wino. Pomoże utrzymać gospodarkę kwasowo-zasadową. Ale nie za dużo! Miej umiar. Odpuść sobie wysoce przesłodzone cukrem drinki, jeśli nie chcesz obudzić się z ''boczkami’’ :)


Pozostawiam te zasady Tobie. Przemyśl je i ciesz się upragnionym urlopem bez niespodzianek :) W końcu wakacje to dyspensa od większości obowiązków i pracy. Odpoczynek psychiczny, spacery, śmiech i wartościowe osoby wokół nas. Urlop to NIE jest kilkudniowe zaśmiecanie naszego organizmu.
Miłego i aktywnego wypoczynku!

 justyna croatia smile urlop

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeśli ten artykuł jest przydatny, kliknij ''SHARE'' i ''LIKE'' oraz udostępnij go znajomym :)

Justyna Marciniak

Ten blog jest energią oraz inspiracją dla Was. 
Mam nadzieję że odnajdziecie tu cząstkę siebie i staniecie się jego współtwórcami.
Justyna Marciniak

1 komentarz

  • Link do komentarza irena irena 31 sierpień 2015

    Piękne ciało! Zazdroszczę!
    Ja mam zawsze problem na wyjazdach, bo uwielbiam degustować lokalne potrawy i niestety niekoniecznie z umiarem. No ale wakacje są po to, żeby trochę poszaleć. Biorę sobie twoje rady do serducha!

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.