Justyna Marciniak- Sportowy Lublin 2013 Wyróżniony

Oceń ten artykuł
(1 głos)

 Ciężka przeprawa po mistrzostwo. Jak zwyciężać w życiu? 

 

Film zaprezentowany został podczas uroczystego, sportowego podsumowania roku w Lublinie, ale sukcesy są międzynarodowe :)

 

Zwycięska drużyna Reprezentacji Polski w składzie: Justyna Marciniak, Anna Lewandowska, Małgorzata Zabrocka i Maria Depta po raz pierwszy w historii sięgnęła po złoto w konkurencji kumite drużynowe kobiet. 
Złoto było ''symboliczne'', gdyż zawody odbywały się w innym stylu- Karate Fudokan, gdzie Polska Reprezentacja wystąpiła gościnnie. Konkurencja kumite drużynowe kobiet w Polskim Związku Karate Tradycyjnego nigdy nie była  rozgrywana.
Zawody odbyły się w Czeskiej Pradze.
Tak, czułam się kapitanem drużyny. Już kilka tygodni wcześniej ustalałam w głowie strategię walk oraz system kolejności wejść na matę. Wszystko się sprawdziło. Byłam dumna z naszej wspaniałej ekipy, chyba jak każda z nas :)  Czułam się wspaniale - wszystkie byłyśmy bardzo ze sobą zgrane. Nawet kiedy jednej z nas podczas walki złamano nos, wspierałyśmy się i walczyłyśmy do końca. 

Tydzień później, również w Pradze, odbyły się Mistrzostwa Europy w Karate Tradycyjnym.
Jako obrończyni tytułu z przed dwóch lat i obecna Mistrzyni Świata walczyłam jako jedna z faworytek.
Po wielu walkach z konkurentkami z całej Europy, ostatecznie zajęłam dwa pierwsze miejsca w moich koronnych konkurencjach walki.
Podwójny tytuł to duża rzadkość i jeszcze większa radość.To było piękne uczucie, stanąć po raz kolejny na pierwszym stopniu podium jako Reprezentantka swojego kraju i odsłuchać Mazurek Dąbrowskiego.

Całość moich wyników została Podsumowana podczas plebiscytu PZKT, gdzie kolejny rok z rzędu miałam przyjemność otrzymać wyróżnienie jako ''Najlepsza zawodniczka Polskiego Związku Karate Tradycyjnego'' oraz ''Najlepsza zawodniczka kumite''. 

 

 

Jak to zrobić? Jak wygrywać w życiu?
Zastanów się, jakie masz atuty?W czym jesteś dobra? Nie musisz być mistrzynią galaktyki. Ważne, żebyś odnalazła kierunek swoich predyspozycji. Szukaj... Ja wciąż szukam dalej... Nie rób nic na siłę. Dostrzegaj sygnały... Dostrzegaj szansę. Wypatruj tego a to dostaniesz.
Pewnego dnia ockniesz się ''hej, już wiem co chcę robić!''.


Dlaczego wybrałam ten sport?
Sama nie wiem, ale w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny. Wpasowałam się idealnie.
Nie byłam pokornym dzieckiem. Jeśli coś chciałam zrobić to i tak zrobiłam. Nie można mnie było zmusić do rzeczy, którego sensu nie rozumiałam (''idź tam bo wypada'', ''ucz się tego bo musisz''). Tak przyznaję. Ktoś uzna to za defekt, ja to uznaję za atut.
Mój charakterek potrzebował TYLKO nadania kierunku. 
O wszystko w życiu zawsze musiałam walczyć. Los nie był mi przychylny. Teraz podchodzę do tego z dystansem i mądrością. Patrzę z szerszej perspektywy. Dzięki temu, że się nie poddałam, jestem tu gdzie jestem. 
Moi dziadkowie walczyli podczas wojny. Te historie są niesamowite. Muszę zachować je dla siebie. Jestem dumna, że w moich żyłach płynie taka krew.

 

 

Odnajdź w sobie to, co zawszebędzie Twoją siłą.

 

Media

Justyna Marciniak

Ten blog jest energią oraz inspiracją dla Was. 
Mam nadzieję że odnajdziecie tu cząstkę siebie i staniecie się jego współtwórcami.
Justyna Marciniak

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.